|
|
***
Ja jednak — pisze Beniamin — nie dałem sobie wmówić, że to tylkostraszn±, niesamowit± rybę morsk±, któr± zowi± chlej na. Księga Cel Olam wspomina o niej tymi słowy. „PrzeraĽliwie potężna ryba, która zwykła pokrywać się traw± i ziemi±. Wygl±da wtedy jak prawdziwa wyspa. Wprowadza w bł±d żeglarzy, którzy bior± j± też często za górę. L±duj± na niej i rozbijaj± obóz. Rozpalaj± ognisko, Jeszcze dawno, dawno temu — opowiada Beniamin — przeczytałem, że w wodzie żyj± ludzie. Autor Cel Olam, naoczny ¶wiadek, tak pisze: „Głowa, ciało, twarz i piersi zupełnie jak u dziewcz±t. Maj± piękny głos. Zowi± się syreny". Od zacnych i starych ludzi, których prawdomówno¶ć nie podlega dyskusji, słyszałem, że na własnemiałem sposobno¶ć sam je obejrzeć. Natychmiast zwróciłem uwagę temu nieobrzezańcowi.
Nie ogl±daj±c na nic zrócił z siebie obłudn± maskę i zwracaj±c się do Jakiema przemówił: — Metrykę znale¶ć mogę, ale nie chce mi się dla Jawdochy szukać... Gadzina, nie dziewka; gryzie tę rękę, która j± wykarmiła... Jak chcesz żeby metryka była, to niech dziewka zaraz do służby wraca, niech będzie pokorna, niech Jakiem słuchał z uwag± słów wielebnego, ale nie mógł się z ebrać odrazu na odpowiedĽ.
Możecie sobie wyobrazić położenie, w jakim znaleĽli się nasi nieszczę¶ni bohaterowie. Zaiste, niegodny pozazdroszczenia los. Tylu okrutnych cierpień doznali! Zreszt± postaram się pow¶ci±gliwie opisać ich tortury. Sami chyba pojmujecie, że z pocz±tku byli nieco oszołomieni. Nie zdawali sobie sprawy z tego, co się z nimi dzieje. Obce otoczenie zaskakiwało ich. nie przypominały szyneli, raczej obszerne babskie suknie. Czapki za¶, o zgrozo, sterczały na ich głowach jak czepki na ogolonych głowach żydowskich mężatek. Prawdziwa maskarada, zabawa. Nic innego, tylko dwaj Żydzi przebrali się, stroj± sobie żarty i żartuj± z pozostałych żołnierzy. PrzedrzeĽniaj± ich. Zdawało się, że chc± udowodnić, iż wszyscy na do którego człowiek by się nie przyzwyczaił. Nie tylko zreszt± człowiek. Inne stworzenia też potrafi± z czasem przywykn±ć. Mówimy na przykład: „Wolny jak ptak". A czyż złowiony i osadzony w klatce ptak nie przyzwyczaja się z czasem do swego położenia? Stopniowo zaczyna przyjmować pokarm.... Jak zawołam to nie odwracaj±c się tyłem tu idĽcie, aż koło chorego odwrócicie się twarzami do mnie... Baby wyszły, zainteresowane do żywego czarami. Kateryna zwróciła się teraz do Jakiema i jemu także wydała dyspozycyę : — Wy, gospodarzu idĽcie do chaty, złapcie kota i ogon mu trochę przysmalcie, jak zacznie ¶mierdzieć spalenizn±, to obiegnijcie z kotem trzy razy całe obej¶cie i gadajcie gło¶no: "na lisy, na hory, na bezodni i pusti mista".
Już ja mu pokażę. Przekona się, jakiego to Boga mamy! — tak oto jednym tchem wykrzyczała żona Senderła. Popychała przy tym reb Ajzyka Dawida. — Tylko bez krzyku, tylko bez hałasu — prosił j± reb Ajzyk Dawid. — Trochę cierpliwo¶ci. Czekali¶cie taksię, że m±dra. Rozważmy rzecz z innej strony. Po co ten gwałt? Po co się gniewać? On odszedł, ale dlaczego odszedł? Musi przecież być przyczyna. Każdy postępek ma swoje znaczenie. Mie¶ci się w ramach jakiej¶ reguły, jakiej¶ normy. Czy mnie rozumiecie? A je¶li już jest tak, to znaczy, że jestinnym k±tem. Zamierzał dodać do tych rozważań trochę pieprzu i soli , ale po obu stronach kładki zgromadziło się tymczasem sporo ludzi. Zło¶cili się, że nasi bohaterowie stoj± wci±ż na kładce i dyskutuj±. Debatuj± tak zażarcie, jakby cały ¶wiat ich nie obchodził.
Tewje Mok wahał się. Nie mógł się zdecydować, na któr± stronę przej¶ć. Obracał tylko językiem i nie wiedział, na jakimpodstępnie pierzem, to ukradkiem rzucał we mnie poduszk±, to znów chował mi but, a ja miałem potem urwanie głowy. Gdym tylko zasypiał, łaskotał mnie słomk± po piętach.
Ale chyba bardziej szkodliwe jest to, że on czyni potworne zło bezkarnie, bo na karę jest za młody, choć dojrzał już do wyrz±dzania krzywdy. Mówię, krzywdy? Więcej, niegodziwej, okrutnej, straszliwej zbrodni przeciw matce! Ateńczycy przechwyciwszy listy swojego wroga, Filipa Macedońskiego, czytali niektóre z nich publicznie, ale kieruj±c się ogólnoludzkim prawem nie pozwolili czytać tego jednego, który pisany był do żony Olimpiady.
Jednocze¶nie jednak lęk j± jaki¶ ogarniał i przypominały się jej słowa, zazwyczaj pijanego, choć poczciwego dla niej zawsze diaka Onufreja: — Ej ne daj sia diwcze na pidmowu! coraz sroższy strach uczuwala, wszak wiedziała dokładnie, że Ostap, jedynak dumnego Jakiema Kuczerawego to największy bałamut we wsi i nazwodził już dziewek bez liku, cudzych żon nawet ladaco poszanować nie umie i zwykł był chodzić po wsi jak młody byk pomiędzy trzod±. —
Beniamin powiedział to z tak± min±, jakby był rodzonym stambułczykiem. — Stambuł, jak wiadomo, posiada pięćset razy poludzi. S±dzisz, że to już wszystko? Nie, zaczekaj, naiwniaczku. Do tego dodaj zaułki, uliczki oraz place, których jest tyle, ile piasku nad morzem. — O rety — wyrwało się z ust zdumionemu Senderłowi. — Na Boga, to strach. Takie duże miasto! Wyja¶nij mi, Beniaminie, sk±d się bior± takie miasta?
Sam za¶ Beniamin w pełni zasłużył na medal, który wręczyło mu Towarzystwo Geograficzne". Gazety żydowskie skwapliwie podchwyciły te słowa i przez całe ubiegłe lato wałkowały wdzięczny temat. Jak dzi¶ wiadomo każdemu czytelnikowi, prasa ta zajmowała się dokładnym wyliczeniem wszystkich mędrców narodu żydowskiego, od Adama pocz±wszy i na dniu dzisiejszym skończywszy. A wszystko po to, aby udowodnić, jak m±drym narodem s± Żydzi.
kiermasz ofert
klocki magnetyczne 130 elelmentów - zestaw nr 1 (numer 351735870)
#user_field .headcolor-f #user_field .header-td-img #user_field .header-background {font-family:arial; color:#000000; font-size:15px; text-align:; font-weight:normal; font-style:normal; text-decoration:none; background: #00DE0A; padding-left:7px; padding-right:0px; padding-top:0px; padd...OSZALAŁEM ! Nowy, czterokołowy QUAD za 149zł !! (numer 349953962)
motor motorek quad kład akumulator
#user_field
#user_field .title
#user_field blockquote
#user_field a:link
#user_field a:visited
#user_field a:active
#user_field a:hover
#user_field .opis
#user_field .rules
#user_field .info { font-family: Verdana; color: #000000; font-size: 12pt; font-style: italic;
margin-top: 1; ...
notatnik
ale przytulniej. Dzieci nie ci±gnęły mnie za ogon i nie
bojownik o słowo, które mu było prawem,
Bóg usłyszał wołanie moje i wysłuchał je.
ol¶niewaj±cego wzrok, i z wolna posunęła się ku mnie; zatrzymała
Słońce zaszło, wzeszedł księżyc w pełni, okr±gły i wielki,
moja, nie prowadzi do żadnego większego miasta. Obrabianie drzewa i piłowanie desek zabiera
Gorsze niżeli Neron, niż Iwan car Ruski,
Co wdzięk stworzenia w ideał obleka, Co iskrę piękna niebianom
ożyło w jej duszy w chwili ¶mierci i zawołała: -
Padła Tyrea i Messena spała W niewoli lata.
komputer
Yu-Gi-Oh! Online Wirtualna adaptacja popularnej gry karcianej Yu-Gi-Oh!, tym razem nastawiona jednak na wieloosobowe, sieciowe zmagania graczy posiadaj±cych dostęp do Internetu. Yu-Gi-Oh! Online umożliwia miło¶nikom karcianki dowoln± wymianę wirtualnych kart oraz toczenie pojedynków (tzw. dueli) z innymi użytkownikami. Opisywana produkcja dostępna jest w Japonii, Stanach Zjednoczonych oraz Europie.Space Ace II: Borf's Revenge Dexterowi i Kimberley – parze zakochanych nastolatków - udało się powstrzymać nikczemnego Borfa i bezpiecznie wrócić do domu. Zamieniony w niemowlaka zły komandor nie czekał jednak długo na odsiecz swoich podkomendnych. Poddani nie tylko znaleĽli pana, ale przywrócili go również do normalnych rozmiarów, za pomoc± drugiego prototypu broni o nazwie Infanto Ray. Przepełniony w¶ciekło¶ci± Borf postanawia się zem¶cić na chłopcu, który w chwilach największego zagrożenia, przeobraża się w największego obrońcę Ziemi - Kosmicznego Asa. Ostateczny pojedynek, który zadecyduje o losach wszech¶wiata, wła¶nie się rozpocz±ł...
nauka
Ważniejsze olejki eteryczne
Olejki eteryczne Ważniejsze olejki eteryczne Nazwa olejku Ro¶lina (jej czę¶ci), z której otrzymano olejek Zapach Główne składniki Anyżowy biedrzeniec anyż (owoce) anyżowy (E)-anetol Arcydzięglowy arcydzięgiel litwor (kł±cza) piżmowo-ambrowy p-cymen, felandren, egzaltolid Bazyliowy bazylia, kwitn±ce ziele korzenno-kwiatowy linalol, metylochawikol Bergamotowy bergamota (owocnia) cytrusowo-drzewny octan linalilu, linalol Cedrowy jałowiec wirginijski, tzw. czerwony cedr (drewno) balsamiczny cedrol Cynamonowy cynamonowiec cejloński (kora) korzenno- -cynamonowy aldehyd cynamonowy, eugenol Cytronelowy palczatka szczetna (ziele) kwiatowy, różano-cytrynowy cytronelal, geraniol, cytronelol Cytrynowy cytryna (owocnia) cytrynowy γ-terpinen, limonen, β-pinen Drzewa herbacianego drzewo herbaciane (li¶cie) gałki muszkatoło- wej i kardamonu terpinen-4-ol, γ-terpinen, cyneol Eukaliptusowy eukaliptus gałkowy (li¶cie i gał±zki) or...Wielkie miasta Afryki
Wielkie miasta Afryki Wielkie miasta Afryki KRAJ MIASTA LATA LUDNO¦Ć W TYS. ZESPOŁU MIEJSKIEGO MIASTA Algieria Algier 1998 3702 a 2562 Angola Luanda 1995 4000 b 2207 Egipt Aleksandria Giza Kair 1996 1992 1996 3700 • 9900 3431a 2144 6789 Etiopia Addis Abeba 1994 • 2316 Ghana Akra 1995 1687 949 c Gwinea Konakry 1995 1508 1300 b Kamerun Duala Jaunde 1996 1995 1322 1121 1030 800 d Kenia Nairobi 1995 2079 1759 b Konga, Demokratyczna Republika Kinszasa 1995 4214 3804 e Kongo Brazzaville 1995 1009 • Libia Trypolis 1995 1682 591 c Madagaskar Antananarywa 1993 • 1053 Maroko Casablanca Rabat 1995 1995 3289 1578 2941f 1386 f Mozambik Maputo 1995 2227 1098 b Nigeria Ibadan Lagos 1996 1996 • 4569 c 1432 1518 Republika Południowej Afryki Durban Johannesburg Kapsztad Tshwane 1995 1995 1995 1995 1149 1849 2671 1073 716 e 713 e 855 e 526 e Senegal Dakar 1994 &...
wiedza
HOLANDIA Holandia, Amsterdam, Rijksmuseum
państwo w zach. Europie, nad M. Północnym, granicz±ce z Niemcami i Belgi±; pow. 41 834 km2; nadto dwa terytoria zamorskie: Antyle Holenderskie i Aruba (Małe Antyle); 16,3 mln mieszk. (2003); stolica konstytucyjna - Amsterdam (742 tys. mieszk.), siedziba rz±du, parlamentu i dworu królewskiego - Haga; gł. miasta: Rotterdam, Utrecht, Eindhoven, Groningen, Tilburg, Haarlem, Maastricht; j. urzędowe: niderlandzki i regionalnie fryzyjski; jednostka monetarna: 1 euro = 100 centów (do 31 XII 2001 1 gulden holenderski = 100 centów); PKB na 1 mieszk. 33 370 dol. (2002).SZCZECIN Szczecin, widok na Odrę i Wały Chrobrego
Szczecin, Zamek Ksi±ż±t Pomorskich
Szczecin, Stary Rynek z gotyckim ratuszem z XV w.
miasto i port nad Odr± i jej wsch. odnog± Regalic± oraz jez. D±bie i Głębokim, stolica woj. zachodniopomorskiego, poł±czone z Bałtykiem drog± wodn± przez Zalew Szczeciński, odległe od ¦winouj¶cia o 68 km, od Zat. Pomorskiej o 100 km; gród słowiański z 1. poł. IX w., obok osada rybacka i handlowa; w XII w. gł. gród Pomorza, miasto-republika, rz±dzona przez oligarchię; stopniowo wzrastaj±ca zależno¶ć od ksi±ż±t pomorskich, aż do pełnego podporz±dkowania Bolesławowi Krzywoustemu 1121 i Warcisławowi, lennikowi Polski; 1124 chrzest miasta, napływ przybyszów z Niemiec, 1237 lokacja na prawie niem.; od XIII w. czł. Hanzy, XIII-XIV w. rozwój handlu zbożem i ¶ledziami; XIII-XV w. stolica księstwa pomorskiego, walka z miastami Pomorza o monopol w handlu zbożem, spławianym Odr± i Wart±; w XVI w. pogarszanie się sytuacji gosp. w efekcie przywilejów szlacheckich w handl...
żeglowanie
o wysun±łem z niej rękoje¶ć
Mauzera.
W tej chwili dogonił nas samochód, pędz±cy z szalon± szybko¶ci±: siedział w nim
pułkownik Sipajłow, jego kat, Czystiakow, i jeszcze jaki¶ oficer. Sipajłow, ujrzawszy ministra
wojny, zmieszał się. Po chwili, u¶miechaj±c się i sepleni±c, zapytał:
– Pan będzie jechał na Buir-Nor? Jadę też w tamt± stronę, gdyż muszę dogonić wysłanego
wczoraj w nocy gońca z listami. Będziemy razem nocowali w Kazahuduku... Do widzenia!
Samochód pomkn±ł dalej, my za¶ pojechali¶my za nim znacznie wolniej. Z wysokiego
pagórka dojrzeli¶my woddali samochód, pędz±cy w kierunku północnym. Znikł on wkrótce za
niewysokim łańcuchem gór.
– Stój! – zawołał minister i, zwracaj±c się do mnie rzekł: – Nie pojedziemy wcale na Buir-
Nor i w Kazahuduku nie spotkamy tego człowieka. Dżam-Bałon wczoraj się dowiedział, iż
Sipajłow chce pana zabić w drodze. Ksi±żę doniósł o tem baronowi, a ten boj±c się Sipajłowa,
kazał mi jechać z panem i oszukać tego zbója. Pojedziemy drog± najkr
hwytano Baszkira z
buntowniczymi odezwami. Komendant postanowił z tego powodu zebrać jeszcze raz oficerów
i w tym celu pragn±ł znów pod zmy¶lonym pozorem usun±ć z domu Wasilisę Jegorownę.
Lecz jako człowiek prawy i prostoduszny, nie znalazł innego powodu jak ten, którym już raz
się posłużył.
– Słuchaj no, Wasiliso Jegorowno – rzekł do niej pokasłuj±c – ojciec Gierasim, mówi±,
otrzymał z miasta...
– Nie kłam, Iwanie KuĽmiczu – przerwała komendantowa – chcesz widocznie zwołać
znów naradę i porozmawiać o Pugaczowie beze mnie, lecz mnie nie oszukasz.
Iwan. KuĽmicz wytrzeszczył oczy.
– No, mateczko – powiedział – je¶li już wiesz o wszystkim, to trudno; zostań, naradzimy
się i przy tobie.
– Ot tak, ojczulku – odpowiedziała. – Nie twoja to sprawa kręcić. ¦lij po oficerów.
Zebrali¶my się znowu. Iwan KuĽmicz – w obecno¶ci żony – przeczytał nam wezwanie
Pugaczowa napisane przez jakiego¶ Kozaka półanalfabetę. Zbój zawiadamiał nas o swym
zamiarze natychmiastowego marszu na nasz± twi
zmowę.
Podziękowałem mu za pomoc w drodze i przypomniałem o obietnicy zorganizowania
wyjazdu całej grupy polskiej dalej, na wschód.
Twarz barona spochmurniała; spu¶cił głowę i głosem smutnym zacz±ł mówić po
francusku.
– Tutejsza moja praca zbliża się ku końcowi. Za dziewięć dni rozpoczynam wojnę z
bolszewikami i mam zamiar wtargn±ć w granice Syberji. Chcę bardzo serdecznie prosić pana
o zamieszkanie umnie w ci±gu tych dziewięciu dni. Nie jest to zbyt długi termin dla pana.
Mnie za¶ wy¶wiadczy pan tem ogromn± przysługę i przyjemno¶ć. Od tylu lat już jestem
pozbawiony towarzystwa kulturalnego. Niegdy¶ dla wypoczynku duszy jeĽdziłem do hetmana
Siemionowa, do jego sztabu, gdzie obmy¶lał on i urzeczywistniał swoje olbrzymie, wspaniałe
plany. Obecnie Siemionow daleko, ja czuję się bardzo samotny po¶ród całej mojej dywizji.
Chciałbym, żeby pan wiedział o mnie wszystko, poznał moje my¶li, plany i zamiary, żeby
mógł pan pomówić ze mn±, nie jak z „krwawym i szalonym baronem”, jak na
|